Jak wyglądają Twoje przygotowania do sezonu?
Bardzo dobrze. Solidnie przepracowałem zimowy czas, zadbałem o moją fizyczną i mentalną kondycję. Schudłem 5 kilogramów podczas treningów, moje motocykle są prawie gotowe, a ja sam nie mogę się doczekać kiedy rozpocznie się sezon.
Dlaczego nie wybrałeś się na narty do Włoch z Falubazem?
W połowie stycznia przeprowadziłem się do nowego domu. Z przeprowadzką zawsze wiąże się mnóstwo pracy, a chciałem to zrobić zanim zacznie się sezon. Nie było więc możliwe to, żebym w tym czasie pojechał na obóz.
Na pewno zrobiłeś sobie małe podsumowanie minionego sezonu. Zastanawiałeś się, co było przyczyną słabych występów? Czy to wina sprzętu?
Na pewno złożyło się na to kilka czynników. Czasem byłem to ja, czasem sprzęt. Z różnych przyczyn sezon 2009 zaczął się dla mnie naprawdę źle i straciłem sporo pewności siebie. Patrząc wstecz, wiem już gdzie popełniłem błędy. Jestem dobrze przygotowany, więc to już się nie powtórzy.
Zima to także przygotowania sprzętu. Jakim parkiem maszyn będziesz dysponował w tym sezonie?
Będę używał silników marki GM. Przygotowaliśmy siedem świetnych motocykli i plan gdzie których używać, żeby osiągnąć jak najlepsze wyniki.
Niels Kristian Iversen chce być silnym punktem Falubazu
Nasz zespół niespodziewanie opuścił kapitan Grzegorz Walasek. W jego miejsce mamy jednak Grega Hancocka. Jak oceniasz tę zmianę?
Byłem zaskoczony, gdy dowiedziałem się, że Grzegorz Walasek opuszcza zespół. Genialną sprawą jest jednak sprowadzenie do naszej drużyny Grega Hancocka. To wspaniały zawodnik i świetny człowiek. Jest wielką wartością posiadanie go w zespole.
W naszym zespole jest teraz więcej zawodników niż miejsc w składzie. Ciebie i kolegów czeka więc walka o skład...
Jestem na tę walkę gotowy. Rywalizacja czasem jest dobra, mobilizuje, ale czasem może też negatywnie wpływać na zawodników. W każdym razie ja jestem gotowy na wyzwania i do walki.
Znane są już składy drużyn w polskiej ekstralidze. Jak na ich tle wypada Falubaz? Jak oceniasz szansę na obronę tytułu?
Mamy takie same szanse jak w sezonie 2009. Wszystkie drużyny są silne. Może nawet nasza drużyna po dojściu Grega Hancocka jest trochę silniejsza.
W jakich ligach oprócz polskiej będziesz startował w sezonie 2010?
W Anglii będę bronił barw Peterborough Panthers, w Szwecji Indianerny Kumla, a w Danii Holsted.
Kiedy planujesz pierwszy wyjazd na tor?
Już wkrótce. 3 marca wyjeżdżam na trzydniowy obóz z reprezentacją Danii.
Jak spędzasz czas wolny? Poświęcasz go rodzinie, przyjaciołom, a może masz jakieś nietypowe hobby?
Spędzam czas z moją dziewczyną, rodziną i przyjaciółmi. Mam wiele różnych zainteresowań, większość jest związana ze sportem. Lubię boks, motocross, grę w golfa i piłkę nożną. Nie wszystko da się jednak zrobić przy takiej zimie jak w tym roku.
W minionym sezonie miałeś okazje, by wystartować w kilku turniejach Grand Prix i szło Ci całkiem nieźle. Czy temat powrotu do GP jest dla Ciebie aktualny?
Jak najbardziej moim celem jest być znów wśród najlepszych zawodników Grand Prix. Wiem, że stać mnie na to, więc widzę sens starania się o awans do cyklu w kwalifikacjach. Już raz udało mi się wygrać Grand Prix Challenge.
Czego wymagasz od siebie w sezonie 2010, jakie cele sobie stawiasz?
Chcę zacząć tak, jak skończyłem w 2009 roku. Mam nadzieję, że w polskiej lidze wszystko się poukłada i będę silnym punktem Falubazu. Indywidualnie chciałbym wywalczyć awans do Grand Prix i zdobyć złoty medal w Drużynowym Pucharze Świata z reprezentacją Danii.
Pomoc w realizacji wywiadu - Tomasz Jabłoński